Kamil Wilczek został nowym zawodnikiem Piasta Gliwice. 34-letni napastnik podpisał umowę obowiązującą do 30 czerwca 2024 roku z opcją przedłużenia o kolejne 12 miesięcy.

– Jestem bardzo szczęśliwy z powodu tego transferu. Moja sytuacja w ostatnim czasie nie była najłatwiejsza, dlatego cieszę się z możliwości powrotu i podpisania umowy z Piastem – powiedział Kamil Wilczek po podpisaniu kontraktu.

Kamil Wilczek jest doskonale znany w Gliwicach. W barwach Piasta zanotował do tej pory 110 meczów, w których zdobył 36 bramek oraz zaliczył dziewięć asyst. 

– Za każdym razem, kiedy wracałem do Piasta, zespół był co najmniej poziom wyżej. Kiedy przychodziłem po raz pierwszy, Piast był w zupełnie innym miejscu. Teraz wracam po siedmiu latach gry zagranicą i wyraźnie widać, że klub jest dużo wyżej i w ostatnich latach napisał naprawdę wielką historię, więc tym bardziej cieszę się, że wracam – dodał Wilczek, który rozpoczyna swoją trzecią przygodę z Niebiesko-Czerwonymi.

Kibiców o swoim powrocie poinformował sam Wilczek dzwoniąc do nich przez powstałą miesiąc temu aplikację:

Wilczek pierwsze kroki jako zawodnik stawiał w drużynie WSP Wodzisław, a następnie bronił barw Silesii Lubomia, by później przenieść się do Hiszpanii do klubu UD Horadada. Po roku wrócił do Polski, by strzelać gole dla GKS-u Jastrzębie. W 2009 roku po raz pierwszy podpisał umowę z Piastem. Rok później trafił do Zagłębia Lubin, by po trzech latach znów wrócić do Gliwic. Po bardzo udanym sezonie, w którym z dorobkiem 20 goli zdobył tytuł Króla Strzelców Ekstraklasy opuścił Okrzei, by spróbować swoich sił we włoskim Carpi. Największe sukcesy świętował jednak w Danii grając dla IF Brondby, zdobywając 92 bramki w 163 meczach. 14 goli strzelił także dla FC Kopenhaga. Zawodnik występował także w lidze tureckiej w zespole Goztepe.

Jesteśmy bardzo aktywni i skuteczni tej zimy. Zależało nam, by dokonać znaczących wzmocnień i zwiększyć siłę rażenia, zwłaszcza w ofensywie. Kamil nie jest postacią anonimową, zna ligę i zna przede wszystkim Piasta. Spędził w naszym zespole znakomite chwile i wielokrotnie trafiał do siatki rywali. Kiedy wracał ostatnim razem, sięgnął po tytuł króla strzelców. Liczę, że jeszcze nie raz dostarczy kibicom powodów do radości – powiedział Grzegorz Bednarski, prezes Piasta Gliwice.

Kamil jest postacią, której nikomu nie trzeba przedstawiać. Trudno sobie wyobrazić zawodnika bardziej sprawdzonego. Piłkarz bardzo dobrze się u nas czuje i już w przeszłości udowadniał, że jest skutecznym napastnikiem. Cały czas byliśmy w stałym kontakcie i wiedzieliśmy, że jeśli Kamil wróci do Polski, to będzie grał w Piaście. To było nasze marzenie i bardzo się cieszymy, że możemy ogłosić ten transfer – przyznał Bogdan Wilk, dyrektor sportowy Piasta Gliwice.

Kamil Wilczek to piąty zawodnik, który dołączył do Piasta w zimowym oknie transferowym. Wcześniej szeregi Niebiesko-Czerwonych zasilili Tihomir Kostadinov, Rauno Sappinen, Michał Kaput oraz Constantin Reiner.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj