Szokujące wieści napływają z Wielkopolski. Świętujący niedawno Mistrzostwo Polski Lech Poznań poinformował o odejściu trenera Macieja Skorży. Szkoleniowiec rezygnuje z funkcji z powodu ważnych spraw osobistych.

Poprosiłem władze klubu o rozwiązanie obowiązującej umowy. Niestety z przyczyn osobistych, życiowych nie mogę kontynuować swojej pracy w Kolejorzu. Nie była to łatwa decyzja, ale innej po prostu nie mogłem podjąć – przekazał szkoleniowiec.

Trener Maciej Skorża podzielił się z nami swoją sytuacją. Mógł liczyć na pełne wsparcie od wszystkich osób w klubie w trakcie tego niezwykle wymagającego mistrzowskiego sezonu, a także w ostatnich dniach, kiedy pierwszy raz nam zasygnalizował, że chciałby zrezygnować. Staraliśmy się znaleźć wtedy takie rozwiązanie, które pozwoli mu kontynuować pracę w Lechu. Wielokrotnie w ciągu ostatnich kilku dni rozmawialiśmy i wierzyliśmy, że to się uda. Z ogromnym żalem i wręcz ogromnym szokiem przyjęliśmy więc poniedziałkową ostateczną decyzję Maćka o tym, że musi nas opuścić. Zupełnie nie spodziewaliśmy się, że ta współpraca zostanie tak nagle przerwana. Rozumiemy jednak, że futbol jest ważny, bo daje nam niesamowite emocje, ale są sprawy o znacznie większym znaczeniu – mówi właściciel Kolejorza, Piotr Rutkowski.

Krótko po fecie mistrzowskiej trener Skorża wyjechał na dwutygodniowy urlop, podczas którego nie tylko miał odpocząć, ale również zastanowić się czy jest w stanie kontynuować pracę w Lechu. W poniedziałek poinformował władze klubu, że jest zmuszony odejść.

Niestety, muszę w tym momencie zrezygnować z projektu Lech i z piłki nożnej w ogóle. Chciałbym bardzo mocno podziękować prezesom Piotrowi i Karolowi, dyrektorowi Tomkowi Rząsie i innym moim współpracownikom, a także piłkarzom, którzy wykonali na boisku fantastyczną pracę, za to jak mnie wspierali w ostatnim czasie, było to dla mnie ogromnie wzruszające. I pokazuje, że Lech to coś więcej niż klub – komentuje 50-letni szkoleniowiec. – Drodzy kibice Kolejorza, wielka prośba do was o zrozumienie tej trudnej decyzji, jaką musiałem podjąć. Spotykałem się z dowodami sympatii z waszej strony niemal na każdym kroku, te piękne momenty pozostaną ze mną na zawsze – dodaje.

Chcemy gorąco podziękować trenerowi Maciejowi Skorży za to co zrobił dla klubu. Za jego ciężką pracę, pasję, zaangażowanie. Drugi tytuł mistrzowski zdobyty pod jego wodzą na 100-lecie Lecha i te wielkie emocje z nim związane na zawsze pozostaną z nami. Nie jest to dla nas łatwa sytuacja, akceptujemy ją jednak, bo wiemy co w życiu jest najważniejsze. Wierzymy jednak, że nie mówimy trenerowi żegnaj, ale do zobaczenia i że historia Maćka oraz lechowej rodziny będzie miała jeszcze swój kolejny rozdział – mówi prezes Lecha, Karol Klimczak.

Maciej Skorża przejął niebiesko-białych ponownie w kwietniu 2021 roku. W zakończonym niedawno sezonie wywalczył swój czwarty, a drugi w Kolejorzu tytuł mistrza Polski. Zrobił to z niesamowitą średnią 2,18 pkt. Lechici strzelili najwięcej goli i najmniej stracili, w przekroju całych rozgrywek byli bez wątpienia najlepszym zespołem PKO BP Ekstraklasy.

Chwilę przed tą informacją o odejściu trenera informował dziennikarz Sebastian Staszewski.

Wśród kandydatów na następcę Skorży wymienia się jego asystenta Rafała Janasa. Źródła bliskie klubowi informują, że Lech wiedział o możliwej decyzji trenera od dwóch tygodni i w tym czasie miał rozpocząć przygotowania do znalezienia kolejnego szkoleniowca.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj